
Pierwszy set to od początku dominacja miejscowych i pewna wygrana 25:15. Zawodnicy Lechii popełnili w tym secie zbyt wiele własnych błędów. W drugim secie na początku była wyrównana walka. Od stanu 7:7 Anioły zyskiwały przewagę i wygrali seta 25:20. Trzeci set był najbardziej wyrównany, zacięta walka trwała do ostatniego punktu. Ostatecznie nerwową grę na przewagi na swoją korzyść rozstrzygnęli gospodarze zwyciężając 30:28.
Na meczu oczywiście nie mogło zabraknąć kibiców zielono-czerwonych, którzy mimo środka tygodnia i późnej pory udali się do Torunia i głośno dopingowali nasz zespół.
Po tym meczu Lechia nadal zajmuje 7 miejsce z dorobkiem 25 pkt, a Anioły zajęły pozycję lidera rozgrywek.
Następny mecz Lechia rozegra w Spale z SMS PZPS. Spotkanie odbędzie się w czwartek 29 stycznia.
